|
Wydarzenia
|
We wtorek, na budowie Stadionu Narodowego doszło do tragicznego wypadku. Po upadku z wysokości, jeden mężczyzna zginął na miejscu, drugi zmarł w szpitalu podczas operacji.
Pierwsze doniesienia z miejsca wypadku mówiły, że mężczyźni poruszali się w klatce transportowej, gdy ta nagle runęła w dół. Jak podaje jednak TVN Warszawa, powołując się na Państwową Inspekcję Pracy "do wypadku doszło podczas montażu oświetlenia na jednym z szybów komunikacyjnych".
Okazało się, że robotnicy runęli w dół wraz z pomostem roboczym. Upadek z wysokości 18 metrów dla obu okazał się śmiertelnym.
Na miejscu tragedii pojawiła się policji i inspektorzy pracy. Dodatkowo powołano zespół, który w imieniu głównego wykonawcy Stadionu Narodowego, zbada okoliczności wypadku. {mos_fb_discuss:4}
|