|
|||
| Deweloper niszczy mieszkańcom przeprawę przez Kanał Żerański? |
| Wydarzenia | |||
|
Urzędnicy z Białołęki nie wyobrażają sobie zamknięcia mostku na ulicy Kobiałka. Problem jest poważny, ponieważ mieszkańcy Kobiałki, Ruskowego Brodu i Olesina dojeżdżają tędy do Płochocińskiej i Modlińskiej. Kierowcy będą mieli ogromną trudność z omijaniem mostka. Najbliższy przejazd wiedzie przez Kanał Żerański, a ten znajduje się przy ulicy Białołęckiej - trzy kilometry na południe od Kobiałki. Drugi wariant to przejazd przez Nieporęt, a inna możliwość to ulica Ostródzka i Mochtyńska, można nimi przejechać do przebudowywanej Trasy Toruńskiej, na której zwężenia skończą się dopiero w 2012 roku. Most w Kobiałce może zostać zamknięty, bo powiatowy inspektor nadzoru budowlanego obawia się jego runięcia do Kanału Żerańskiego. Przygotowywana jest już decyzja o zamknięciu przeprawy. Jednak drogowcy starają się to, żeby była to decyzja warunkowa, a nie nakaz natychmiastowego zamknięcia. Utrudnienia z przeprawą w Kobiałce pojawiły się w grudniu ubiegłego roku. Powstała dziura na wylot. Spowodowało to ustawienie zakazu wjazdu na most pojazdów o masie większej niż 3,5 tony. Pojawiły się również betonowe zapory ograniczające szerokość do dwóch metrów, aby uniemożliwić przejazd samochodom ciężarowym. Drogowcy ustawili na mostku między pasami ruchu białe i czerwone plastikowe zapory obciążone piaskiem, jednak zabezpieczenia były usuwane za każdym razem przez nieznanych sprawców. Drogowcy podejrzewają, że zabezpieczenia są usuwane przez dewelopera, który w pobliżu buduje osiedle - Miasteczko Regaty.
|




