|
Transport
|
W MZA brakuje mechaników- to wynik analizy filmów zarejestrowanych ukrytą kamerą. ZTM wie o sytuacji i szuka mechaników oraz kontrolerów pojazdów, chętnych jednak brakuje. Prezydent ostrzega, że jeśli sprawa nie zostanie rozwiązana będą zwolnienia we władzach spółki.
Mechanicy autobusów nie są skłonni do wyznań co się naprawdę dzieje w ich pracy, dlatego do poznania prawdy została wykorzystana ukryta kamera. Sytuacja jest tragiczna, mechanicy nie wyrabiają się z naprawami. Nocami na jednej zajezdni pracuje zaledwie kilku, a naprawy wymaga nie raz kilkadziesiąt pojazdów. Stąd na jeden wóz wypada 3 minuty, to stanowczo za mało.
Na zajezdniach brakuje zarówno mechaników, kontrolerów pojazdów i elektryków. Problem wystarczająco ukazyją policyjne kontrole przeprowadzane od kilku dni na zajezdniach. Na ostaniej z nich wystarczyło zaledwie 30min aby odebrać 2 dowody rejestracyjne. W autobusach wykryto nieszczelny układ hamulcowy, pneumatyczny i wycieki płynów eksploatacyjnych.
Władze spółki dostrzegają problem, jednak brak skutecznej recepty na jego rozwiązanie. MZA od zaraz chce zatrudnić 20 mechaników jednak chętnych brakuje. Wkrótce pojawią się ogłoszenia na tablicach świetlnych wewnątrz pojazdów.
Problem z autobusami dostrzega również ratusz. Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiada wyciągnięcie konsekwencji z organizacji spółki, w tym również zwolnienia w jej władzach.{mos_fb_discuss:4}
|